Ładowanie Strony... proszę czekać!



zamknij
 
Forum SM - forum polskich spółdzielców mieszkaniowych, członków wspólnot mieszkaniowych Strona Główna

 Pomoc prawna - pozew ws. nieprawidłowego ustalenia opłat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
JHS
doświadczony


Wiek: 51
Zodiak: Wodnik
Dołączył: 16 Maj 2012
Posty: 139
Skąd: Warmia i Mazury

PostWysłany: Sob Wrz 29, 2012 9:59:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ze strony www.slonecznystok.pl - zakładka edukacja:
4. Brak podzielników na grzejnikach łazienkowych w części mieszkań

Jak wynika z informacji spółdzielni, nie wszystkie grzejniki łazienkowe są „opomiarowane” podzielnikami. Powoduje to, że w niektórych mieszkaniach grzejnik łazienkowy jest wykorzystywany jako główne, a nawet jedyne, źródło ciepła. Koszty zużytego w ten sposób ciepła obciążają pozostałych mieszkańców zawyżając ich udział w całości kosztów i zwiększając ich koszty indywidualne.

5. Brak plomb na przyłączach grzejników

W zatwierdzonym przez Radę Nadzorczą regulaminie rozliczania kosztów zakupu ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania i podgrzania wody użytkowej, obowiązującym od kilku lat, użytkownik został zobowiązany do udostępnienia lokalu w celu „plombowania zaworów odcinających na gałązce powrotnej grzejnika”. Zarząd spółdzielni zaniechał wykonania tego postanowienia czym spowodował możliwość korzystania z energii cieplnej poza systemem rozliczania.
Powrót do góry
JHS
doświadczony


Wiek: 51
Zodiak: Wodnik
Dołączył: 16 Maj 2012
Posty: 139
Skąd: Warmia i Mazury

PostWysłany: Sob Wrz 29, 2012 10:05:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Błędy w rozliczaniu ogrzewania ze strony:
http://slonecznystok.pl/interwencje/629-bledy-w-rozliczaniu-ogrzewania-informator-cz-1

Fragment opinii

W rzeczywistości mieszkanie pobiera ciepło (dostarczane
do budynku z miejskiego przedsiębiorstwa energetyki
cieplnej) z trzech źródeł:
• z powierzchni grzejników,
• z powierzchni nieizolowanych przewodów c.o.
zainstalowanych w mieszkaniu,
• z powierzchni przegród międzymieszkaniowych (ścian i
stropów).
Mieszkanie pobiera ciepło z (lub oddaje ciepło do)
sąsiednich mieszkań w wyniku procesu przenikania ciepła
(przez ścianę lub strop) z pomieszczenia o wyższej
temperaturze do pomieszczenia o niższej temperaturze.
Podzielniki kosztów ogrzewania rejestrują bardzo
dokładnie ciepło emitowane przez grzejniki, a nie ciepło
zużywane przez ogrzewane pomieszczenia mieszkań.

W tym celu przeprowadzono następujący eksperyment.
W mieszkaniu usytuowanym w środku budynku
zakręcono zawory termostatyczne przy wszystkich
grzejnikach (tj. odcięto dopływ czynnika grzejnego
do grzejników) i rejestrowano temperaturę
wewnętrzną oraz temperaturę na zewnątrz.

Podczas gdy temperatura zewnętrzna wahała się około
0°C, temperatura w pokojach i przedpokoju wahała się od
19°C do 21°C, w kuchni od 18°C do 20°C i w łazience od
24°C do 26°C. Dolne wartości temperatury występowały w
nocy i rano, górne zaś w dzień. Dopiero spadek temperatury
zewnętrznej do -24°C spowodował spadek temperatury w
pomieszczeniach mieszkalnych do 17°C. Eksperyment
przeprowadzono w dniach od 23 stycznia do 25 lutego 2006
roku.
Skąd wzięło się w takim razie ciepło, przecież grzejniki
były wyłączone. Ciepło pochodziło z nieizolowanych
pionów c.o. i z mieszkań sąsiednich. Nie uwzględnianie
tych dwóch źródeł ciepła czyni błędnym system
rozliczania kosztów ogrzewania za pomocą podzielników
stosowany w Polsce.

A co będzie jak mieszkańcy mieszkań narożnych zakręcą kaloryfery i środkowych też? Jak wtedy rozliczać, gdy będą mieli zerowe wskazania na podzielnikach.
Powrót do góry
Fix
doświadczony


Wiek: 63
Zodiak: Lew
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 937
Skąd: VISITSILESIA

PostWysłany: Sob Wrz 29, 2012 16:31:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@ JHS tak przedstawił stan faktyczny "...W budynku mamy piec gazowy CO. Bardzo wysoką stawkę za ogrzewanie. Gorące kaloryfery w kwietniu, gdy jest +20-25 stopni ciepła na zewnątrz..."

Domyślam się, ze ten piec gazowy służy zarówno do podgrzewania nośnika ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania oraz do przygotowania cieplej wody użytkowej.

W związku z tym interesuje mnie, jak dokonujecie podziału kosztów na część dot. centralnego ogrzewania i na część dot. przygotowania ciepłej wody ?
Albo inaczej: - jak kalkulujecie koszt przygotowania metra sześciennego ciepłej wody użytkowej ?

Z opisu stanu faktycznego jakoś nie wywnioskowałem czy podział kosztów ciepła w Waszym budynku spółdzielnia zleciła firmie zewnętrznej czy wykonuje to personel spółdzielni ?

Wyobrażam sobie, ze punktem wyjścia do ustalenia kosztów ciepła w waszym budynku jest kwota stanowiąca sumę opłaconych faktur za zużyty gaz.

Taki sposób zaopatrywania budynku w ciepło jest niewątpliwie kosztochłonny.

Czy próbowaliście Państwo sporządzić analizę porównawcza symulacji podziału kosztów ciepła w Waszym budynku według wskazań podzielników i odnieść to do symulacji podziału kosztów wg. udziałów w nieruchomości wspólnej ?
Powrót do góry
JHS
doświadczony


Wiek: 51
Zodiak: Wodnik
Dołączył: 16 Maj 2012
Posty: 139
Skąd: Warmia i Mazury

PostWysłany: Sob Wrz 29, 2012 18:10:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za ciepłą wodę na szczęście każdy płaci sam w naszym bloku. Każdy ma piecyk gazowy w swoim mieszkaniu. Ile zużyje, tyle płaci. Problem jest z kosztami ogrzewania. Wysokie koszty wynikają z niedostosowania temperatury wody grzewczej do warunków atmosferycznych. Jak wcześniej pisałem piec grzeje pod koniec kwietnia, gdy temperatura na zewnątrz wynosi +20, a nawet +25 stopni. Nawet ciepłolubni zakręcają kaloryfery, tylko wydaje im się, że cudna automatyka sama wyłączy piec. Jednak z tym jest problem. Czujka jest od zachodu. W dni ciepłe listopada, grudnia, stycznia, lutego czy marca słońce tam nie zagląda. Czujka mierzy, że jest zimno. Gdy już wyłączy, to zawsze znajdzie się ktoś, komu się wydaje, że piec się popsuł i zmarznie. Tu jest problem nie tylko pieca, ale również myślenia. Jak kaloryfer jest trochę zimniejszy, bo zadziałała automatyka to u niektórych pojawia się problem zimna i związanych z tym ciężkich chorób. Po prostu, czują się bardziej bezpieczni, gdy mają ciągle gorący kaloryfer. Jednocześnie narzekają na wysokie koszty ogrzewania, bo w innych budynkach mają na gazówce ok. 2,00/1m2 i mają ciepło, a my ponad 4 zł/1m2. Przyczyną tak wysokiej stawki jest również przestarzała konstrukcja pieca. Rok budowy 1995, kaloryfery żeliwne. Nie wykonanie ocieplenia wszystkich ścian tak jak było w projekcie. Grubość ścian ok. 40 cm. Moim zdaniem okna są do wymiany. Przez nie ucieka najwięcej ciepła. W lecie natomiast mieszkanie znacznie się nagrzewa.
Rozliczenie następuje na podstawie faktur. Stawka jest ustalana na podstawie rocznego zużycia + 5% na zapas, koszt energii elektrycznej, opłaty stałe. Mamy dwa liczniki, co podraża koszty o ponad 3000 zł przy taryfie W4, oczywiście mamy fundusz remontowy na kotłownię. Wpłaciliśmy ponad 20 tys. zł Wykorzystany prawie w całości. Ciągle są wymieniane elektrody. Ponoć strasznie się psują. Do tego jeszcze podatki i przeglądy. Możemy śmiało zejść nawet 30% z kosztów ogrzewania, ale trzeba zlikwidować jeden licznik. Ktoś wmówił prezesowi, że bardziej opłaca się mieć dwa. Od przybytku głowa nie boli. Trzeba również przykręcić piec, jak jest odwilż, ocieplenie w marcu, kwietniu. Również w czasie jesieni piec nie zawsze musi grzać. Dwa lata temu, gdy zadzwoniłem w połowie marca do prezesa czemu piec mocno grzeje, a na zewnątrz jest ok. 15 stopni ciepła, ten zaczął coś mówić, że nie wie. Mówił dziwnie, to zapytałem się dlaczego tak mówi. Prezes zaczął wrzeszczeć i rzucił słuchawką. Zadzwoniłem do głównej księgowej. Okazuje się, że w siedzibie spółdzielni grzejniki mają zakręcone, bo jest ciepło. Konserwator obniżył temperaturę grzania naszego pieca. W mieszkaniu nie było już 23 - 24 stopnie bez zakręcania grzejników tylko 21. Jednak po tygodniu piec zaczął grzać przy +10 jakby było -10. O 6 rano miałem w mieszkaniu przy odkręconych kaloryferach ok. 24 stopnie, a nawet więcej. Oczywiście to zmarzluchy zrobiły raban. Na koniec roku wszyscy dostali dopłatę w zależności od wielkości mieszkania od ponad 300 zł do 400 zł. I co? Oczywiście wielkie niezadowolenie, bo zawsze były jakieś zwroty, a tu dopłata i dlaczego, z jakiej racji, przecież było tyle ciepła, ale czy musiało to kosztować? Potem okazało się, że dopłatę zapłaciłem jako pierwszy z naszego budynku nie czekając na koniec lutego. Ten, który domagał się oszczędnego grzania zapłacił pierwszy. Zwroty były jak automatyka pogodowa działała w miarę normalnie. Jak można mieć zwroty jeżeli piec zużył o ok. 4500 m3 gazu więcej, a do wcześniejszych - cieplejszych lat nawet ok. 6000 m3 gazu. Cudów nie ma. Trzeba za zbytki płacić. Tylko dlaczego ja mam się do tego dokładać.
Powrót do góry
Jarosław Kapłański
doświadczony


Wiek: 52
Zodiak: Panna
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 94
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob Wrz 29, 2012 19:53:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wydaje się, że Moderator powinien przenieść część wypowiedzi w inne miejsce bo nie dotyczą tego wątku.

Jeśli można jednak coś zaproponować JHS to właśnie zamontowanie podzielników w budynku.
Wymagane są jednak zawory termostatyczne przy grzejnikach.

To, że są grzejniki żeliwne nie jest bardzo istotne.

Tu bardzo ważna uwaga (jeśli chodzi o podzielniki).
Kluczowe jest, żeby spółdzielnia sama rozliczała te koszty.
Powszechnie jest tak, że to firmy zewnętrzne montują podzielniki a potem dokonują co roku rozliczeń.
Niestety w ten sposób udział kosztów zakupu plus rozliczeń u mnie wynosi co roku około 8% całości kosztów dostawy ciepła.
W mojej ocenie jest to zdzierstwo.
Taki koszt powinien być poniżej 5%.
Ponieważ teraz są podzielniki elektroniczne z odczytem radiowym o 10 letnim okresie eksploatacji uważam, że nie ma takiej potrzeby, żeby się posiłkować zewnętrzną firmą do wykonania rozliczenia.
Jedyny chyba kłopot to znaleźć taką firmę, która dostarczy podzielniki elektroniczne i je zamontuje i zrezygnuje z ich rozliczania. Natomiast w spółdzielni znajdzie się chętny do zrobienia formularza w excel lub jakiejś bazie danych.

Kolejnym etapem powinna być naprawa automatyki pogodowej w kotle lub jeśli kocioł jest starej konstrukcji to jego wymiana.
Powrót do góry
Jarosław Kapłański
doświadczony


Wiek: 52
Zodiak: Panna
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 94
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Paź 01, 2012 21:28:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie został upubliczniony proejkt nowej ustawy "Prawo energetyczne". Generalnie dotyczny tematów energetycznych. Jednak w temacie rozliczania dostawy ciepła pojawiła się nowa treść:
"
3. W przypadku gdy właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego wprowadził metodę, o której mowa w ust. 2, wykorzystującą ciepłomierze, inne przyrządy pomiarowe lub urządzenia wskaźnikowe, użytkownik lokalu jest obowiązany udostępnić swoje pomieszczenia w celu zainstalowania lub wymiany tych przyrządów lub urządzeń oraz umożliwić dokonywanie ich kontroli i odczytu w celu rozliczania kosztów
dostarczenia ciepła.

4. W przypadku stosowania w budynku wielolokalowym metody, o której mowa w ust. 3, wykorzystującej wskazania urządzeń wskaźnikowych, regulamin rozliczeń określa także zamienne rozliczanie opłat za ciepło dostarczone do lokali mieszkalnych
i użytkowych, na podstawie ich kubatury lub powierzchni oraz warunki stosowania zamiennego rozliczenia.

5. Jeżeli użytkownik lokalu nie udostępni ciepłomierzy, innych przyrządów pomiarowych lub urządzeń wskaźnikowych w celu dokonania ich odczytu lub dokona ingerencji w ten przyrząd lub urządzenie w celu zafałszowania jego pomiarów, lub wskazań, użytkownik ten w okresie rozliczeniowym może zostać obciążony nie więcej niż dwukrotnością iloczynu średniej wartości kosztów ogrzewania :
1) m3kubatury budynku wielolokalowego i kubatury użytkowanego lokalu albo
2) m2 budynku wielolokalowego i powierzchni użytkowanego lokalu. "


Ostatnio zmieniony przez Jarosław Kapłański dnia Wto Paź 02, 2012 8:19:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Jarosław Kapłański
doświadczony


Wiek: 52
Zodiak: Panna
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 94
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Paź 02, 2012 7:29:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Projekt ustawy jest dostępny na stronie:
http://www.mg.gov.pl/node/16877

Rozdział 3, art 198 oraz 199.
Powrót do góry
JanJan69
okiełznany


Wiek: 39
Zodiak: Skorpion
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 42
Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Pią Paź 05, 2012 7:53:27    Temat postu: opinia biegłego Odpowiedz z cytatem

Wracając do mojej sprawy sądowej - otrzymałam właśnie opinię biegłego w mojej sprawie i jest na moją korzyść. Biegły stwierdził szereg nieprawowierności w zakresie ustalenia stawki, ja bym tam dorzuciła jeszcze kilka ale już tych parę błędów spółdzielni potwierdza moje zdanie na temat sposobu ustalania przez SM opłat.
Przedstawiam najważniejsze fragmenty opinii:
" Stwierdzone nieprawidłowości:
1. nie odniesienie się przez spółdzielnie do danej nieruchomości ewidencyjnej w zakresie koszów eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej
2. nieruchomościami przeznaczonymi do wspólnego korzystania na pewno nie mogą być "pustostany" i koszty z tym związane
3. mimo braku informacji co obejmuje administracja nr 6 to z powierzchni ... wynika, że wyszczególnione koszty nie dotyczą wyłącznie nieruchomości objętej księgą wieczystą nr .....
4. ujęte w poz.8 przedstawionych kosztów utrzymania zasobów mieszkaniowych ADM 6 .... diety Rady osiedli nie powinny być pokrywane przez właścicieli lokali nie będących członkami spółdzielni
5. Podnoszenie wysokości wszystkich koszów o 4% - brak szczegółowego uzasadniana do którego można się odnieść.
...
Zdaniem biegłej kalkulacja przedstawiona przez spółdzielnie nie tylko nie przedstawia w sposób jasny koszów dotyczących nieruchomości objętych księgą wieczystą o numerze .... ani też czy koszty ADM 6 są w całości związane z nieruchomością spółdzielni przeznaczoną do wspólnego korzystania przez powodów. .... W piśmie spółdzielni powiadamiającym o zmianie miesięcznych opłat za użytkowanie lokalu mieszkalnego i funduszu remontowego brak jest uzasadnienia, gdyż trudno uznać, że uzasadnieniem zmian jest powołanie się na zatwierdzenie nowych stawek przez Radę Nadzorczą. ...

Mam nadzieję że kolejna rozprawa zostanie ustalona w miarę szybko.
Powrót do góry
JanJan69
okiełznany


Wiek: 39
Zodiak: Skorpion
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 42
Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Nie Lis 11, 2012 10:32:43    Temat postu: Nieruchomości przeznaczonych do wspólnego krzystania Odpowiedz z cytatem

Mam do was pytanie.
Po analizie kosztów jakie SM ewidencjonuje na moją nieruchomości. Nasunął mi się taki temat.
Ponieważ działka na której mieści się mój blok jest dość spora mieści się na niej parking, placyk gospodarczy z których korzystają okoliczne nieruchomości oraz chodnik z którego w 80% korzysta blok obok bo mają z niego wejście do swojego bloku (do mojego bloku wejście jest z innej strony). Kosztami utrzymania tych instalacji obciążają tylko moją nieruchomości remonty, czystość (po za tym opłacam podatek od nieruchomości) np. za remont chodnika (z którego w praktyce nie korzystamy) obciążono moją nieruchomość kwotą 50 000 zł.
Jak to jest w porównaniu z tym że Ja jestem obowiązana utrzymywać mienie Spółdzielni przeznaczone do wspólnego korzystania natomiast Spółdzielnia nie dorzuca się do utrzymania mojego mienia przeznaczonego do wspólnego korzystania.
Czy ktoś próbował walczyć ze spółdzielnią w takim temacie i ma jakieś doświadczenie?
Powrót do góry
Fix
doświadczony


Wiek: 63
Zodiak: Lew
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 937
Skąd: VISITSILESIA

PostWysłany: Nie Lis 11, 2012 11:50:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W pierwszej kolejności proponuje zapoznać się z księgą wieczystą prowadzoną dla Waszego budynku.
Dostęp do ksiąg wieczystych możliwy jest on-line na http://ekw.ms.gov.pl/

Warto także zajrzeć do uchwały zarządu spółdzielni w sprawie określenia przedmiotu odrębnej własności lokali w Państwa budynku.

Po zapoznaniu się z w/wym. dokumentami nie powinno być wątpliwości co do powierzchni i granic działki gruntu związanego z Waszym budynkiem.
Od tego zależne będą kolejne kroki prawne.
Powrót do góry
JanJan69
okiełznany


Wiek: 39
Zodiak: Skorpion
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 42
Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Nie Lis 11, 2012 12:17:55    Temat postu: granice działki są mi znane Odpowiedz z cytatem

Nie mam wątpliwości co do granic mojej działki. W pełnej krasie obrazuje to plan zagospodarowania przestrzennego który w naszym mieście jest opracowany i dostępny na stronie internetowej. Wynika z niego że na mojej działce są urządzania z których nie tylko moja nieruchomość korzysta a utrzymać musi.
Chcę rozeznać temat pod kątem tego że Spółdzielnia każe mi płacić za swoje mienia (tereny nie przypisane do żadnej nieruchomości), a korzysta z mojego terenu i nic nie płaci.
Powrót do góry
Fix
doświadczony


Wiek: 63
Zodiak: Lew
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 937
Skąd: VISITSILESIA

PostWysłany: Nie Lis 11, 2012 23:26:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Plan zagospodarowania przestrzennego nie koniecznie odzwierciedla informacje z uchwały określającej przedmiot odrębnej własności lokali oraz z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości gruntowej związanej z Państwa budynkiem.
Plan zagospodarowania przestrzennego mógł być przecież przyjęty wcześniej niż przedmiotowa uchwała.

Jednak jeżeli nie macie Państwo żadnych wątpliwości co do powierzchni oraz granic działki związanej z Państwa budynkiem to należy zauważyć, że rożne są obowiązki majątkowe właściciela lokalu w zależności od tego czy jest on członkiem spółdzielni mieszkaniowej czy też nie jest jej członkiem.

Precyzyjnie reguluje to art. 4 u.s.m. w ust 2 i 4

cyt."....2. Członkowie spółdzielni będący właścicielami lokali są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu.

4. Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych.
Są oni również obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu.
Obowiązki te wykonują przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5
...."
Powrót do góry
mentor
doświadczony


Wiek: 98
Zodiak: Koziorożec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 131
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Pon Lis 12, 2012 19:31:04    Temat postu: Re: granice działki są mi znane Odpowiedz z cytatem

JanJan69 napisał:
Nie mam wątpliwości co do granic mojej działki. W pełnej krasie obrazuje to plan zagospodarowania przestrzennego który w naszym mieście jest opracowany i dostępny na stronie internetowej. Wynika z niego że na mojej działce są urządzania z których nie tylko moja nieruchomość korzysta a utrzymać musi.
Chcę rozeznać temat pod kątem tego że Spółdzielnia każe mi płacić za swoje mienia (tereny nie przypisane do żadnej nieruchomości), a korzysta z mojego terenu i nic nie płaci.


W mojej spółdzielni główna księgowa nie ma nic przeciwko dofinansowywaniu mienia które "służy wszystkim mieszkańcom" na terenie nieruchomości wspólnej danego budynku.
Niemniej jednak pojawia się pytanie - jeżeli budynek stanie się odrębną wspólnotą mieszkaniową - czy spółdzielnia będzie mogła oczekiwać zwrotu poniesionych nakładów na utrzymanie "mienia wspólnego" ??

Dlatego nie wiem czy nie byłoby najlepszym rozwiązaniem - uregulowanie stanu prawnego chodnika - "odcięcie" go od nieruchomości i przejęcie przez spółdzielnię jako mienie wspólne. Oczywiście muszą się na to zgodzić wszyscy odrębni współwłaściciele w tym budynku, ale zaoszczędzi to sporów w przyszłości.
Innym rozwiązaniem jest powołanie służebności przejazdu i przechodu, która to służebność może być odpłatna. Niemniej jednak na tyle na ile znam spółdzielczość mieszkaniową - w tym wypadku większość spółdzielców (czyli inne bloki) uchwałami RN będzie korzystać z waszego mienia i nie dopuści do uregulowania stanu prawnego terenu waszej nieruchomości
Powrót do góry
Fix
doświadczony


Wiek: 63
Zodiak: Lew
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 937
Skąd: VISITSILESIA

PostWysłany: Pon Lis 12, 2012 22:14:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@ mentor formułuje chyba abstrakcyjny problem pisząc, że cyt."...W mojej spółdzielni główna księgowa nie ma nic przeciwko dofinansowywaniu mienia które "służy wszystkim mieszkańcom" na terenie nieruchomości wspólnej danego budynku.
Niemniej jednak pojawia się pytanie - jeżeli budynek stanie się odrębną wspólnotą mieszkaniową - czy spółdzielnia będzie mogła oczekiwać zwrotu poniesionych nakładów na utrzymanie "mienia wspólnego" ??
..."


Skoro @ JanJan69 jest właścicielem odrębnej nieruchomości lokalowej, to w ich budynku już jest wspólnota mieszkaniowa (tzw.niedziałająca, uśpiona)
Spółdzielnia jest tylko przymusowym zarządcą nieruchomości wspólnej na podstawie specjalnego przywileju otrzymanego od ustawodawcy (art. 27 u.s.m.)

@ JanJan69 dostrzega problem polegający na tym, że spółdzielnia wykonująca zarząd nieruchomością wspólną "...Kosztami utrzymania tych instalacji obciążają tylko moją nieruchomości remonty, czystość (po za tym opłacam podatek od nieruchomości) np. za remont chodnika (z którego w praktyce nie korzystamy) obciążono moją nieruchomość kwotą 50 000 zł..."

Faktycznie zaś z w/wym.nieruchomości wspólnej korzystają bezprawnie podmioty nieuprawnione.

Moim zdaniem są to dające się przewidzieć skutki braku zainteresowania spółdzielców procesem podejmowania uchwały zarządu spółdzielni w sprawie określenia przedmiotu odrębnej własności lokali w ich budynku.
Przecież przed podjęciem takiej uchwały każdy z nich powinien zapoznać się z projektem takiej uchwały i mógł wnosić o jej korektę lub zaskarżyć ją do sądu.
Najprościej rzecz ujmując można powiedzieć, że wcisnęli im działkę gruntu taką jak im pasowało przy rozgraniczeniach.


Proponuję zacząć od rozróżnienia czym jest nieruchomość wspólna, a czym jest mienie spółdzielni ?
Nie ma takiej kategorii prawnej jak "mienie wspólne"

Nie ma żadnych podstaw aby spółdzielnia mogła oczekiwać zwrotu poniesionych nakładów na utrzymanie nieruchomości wspólnej.
Powrót do góry
Jaromir Gazy
doświadczony




Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 833

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 8:12:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fixie, no i wracamy do ruszonego kiedys tematu mienia czy majątku spółdzielni mieszkaniowej!

Kwestionujesz takie pojęcie jak "mienie wspólne" - a czy wiadomo, co to jest "mienie względnei majątek spółdzielni"?

Wielu z nas takich pojęć używa a celują w tym spółdzielnie aby tworzyć dla siebie jakieś przywileje czy prawa a durni spółdzielcy to akceptują.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SM - forum polskich spółdzielców mieszkaniowych, członków wspólnot mieszkaniowych Strona Główna -> Województwo śląskie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gGreen v1.3 // Theme created by Sopel

Administrator Forum Spółdzielnie Mieszkaniowe
[z adresu e-mail usuń 2x DUŻE LITERY "USUŃTO"]