Ładowanie Strony... proszę czekać!



zamknij
 
Forum SM - forum polskich spółdzielców mieszkaniowych, członków wspólnot mieszkaniowych Strona Główna

 sprzeczna z prawem uchwała spółdzielni

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
merypol
doświadczony


Wiek: 69
Zodiak: Lew
Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 63
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Mar 08, 2010 20:03:14    Temat postu: sprzeczna z prawem uchwała spółdzielni Odpowiedz z cytatem

Witam

Korzystając z wiedzy i doświadczenia biorących udział w forum, zwracam się
z zapytaniem jakie działania należy podjąć w celu SKORYGOWANIA
SPRZECZNEGO Z PRAWEM stanu rzeczy.

Na mocy sprzecznych z prawem uchwał spółdzielni, zarząd spółdzielni
łącznie z notariuszem dopuścił się uwłaszczenia spółdzielców niezgodnie z Ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych (art. 42) i w konsekwencji do sporządzenia wadliwych aktów notarialnych wszystkim wyodrębniającym się spółdzielcom, m.in. z uwagi na:

1) przyjęcie za obszar ewidencyjny terenu gruntów o obszarze np.
46 156 m2 z 15 budynkami wielorodzinnymi ,
2) uznanie ww obszaru za niemożliwy do podziału wbrew
faktom i w sytuacji dostępu do drogi publicznej,
2) wliczenie do ww terenu
- publicznych ulic,
- parkingów,
- terenów z zabudową handlowo-usługową ponoszącą koszty
użytkowania ww terenu,
- placów zabaw, terenów zielonych
doprowadzając do ponoszenia bardzo wysokich opłat / kosztów
użytkowania gruntów, które w sytuacji przeszacowania / podwyżki
urosły do zawrotnych nienależnych opłat,

3) uznanie piwnicy poszczególnych wyodrębnionych spółdzielców
(użytkowanych od 1970 r. tj od momentu otrzymania kluczy)
za pomieszczenia wspólne uzależnione od woli pozostałych
mieszkańców budynku,
[/u]
_________________
Chcę żyć w państwie prawa a nie mówić, że podobno jest
Powrót do góry
Koziński Eugeniusz
doświadczony




Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 800
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Sob Mar 13, 2010 15:33:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sytuacja ambiwaletna?

Prawnicy z pewnością powiedzą, że skoro nikt ze spółdzielców nie zakwestionował wcześniejszych uchwał spółdzielni to mamy do czynienia z sytuacją ważności sytuacji formalno-prawnej nieruchomości.

Skandal!
Z tym oczywiście, że jest to skandal zasadniczo lokalny. Z tego co mi wiadomo Rekord Polski w licznie budynków objętych "podziałową" kategorią dotyczącą liczby budynków w jednej nieruchomości, wynosi 51. Trudno będzie go pobić ale mając na uwadze konsekwecję wielu spółdzielni w postepowaniu i działanii faktycznym na rzecz tworzenia trudności przed swoimi członkami, trzeba powiedzieć, że te swosite "zawody" nie dobiegły jeszcze końca. Oczywiście trzeba przy tym stwierdzić, że te "zawody" z jakimikolwiek regułami "czystej gry" nie mają wiele wspólnego.

Po pierwsze. W sytuacji przedstawionej mamy z pewnością do czynienia z podziałem nieruchomości (na 15 budynków) który absolutnie nie zasługuje na określenie: gospodarowanie nieruchomosciami. Jak wielokrotnie TU wskazywaliśmy rację bytu w rynkowej gospodarce mają nieruchomości jednobudynkowe, lub takie które nie są "no oko" jednobudynkowe, ale posiadają takie cechy, np. wspólne instalacje. Racja bytu, czyli właściciel (wspówłaściciel) jako strona podmiotowa tej formy posiadania.

Po drugie. Istotą w sprawie jest wniosek danej spółdzielni o konkretny podział nieruchomości. Skoro spółdzielnia nie była uprzejma właściwie i rzetelnie powiadomić zainteresowanych (wnioskodawców, użytkowników lokali w danej nieruchomości) o sporządzonym wniosku podziałowym, to trzeba by się udać do Gminy i poprosić (wniosek informacja publiczna) o dostęp do całości akt administracyjnych danego podziału. Znajdziecie tam Państwo podstawy wnioskowania spółdzielni oraz takież dotyczące zatwierdzenia takiegoż podziału przez właściwy Organ Gminy. Sądzę, że ta wiedza powinna Państwu wystarczyć aby "podziękować" aktualnym członkom organów spółdzielni za ich "dokonania" na najbliższym walnym zgromadzeniu.

Czy wadliwy akt notarialny?

Nie. przynajmniej na dzień dzisiejszy. Strony układające się przed Notariuszem przecież go niezakwestionowały. Na przyszłość i innym radzę przeprosić obecnych i wyjść z Kancelarii niezwłocznie gdy tylko odczytane zostaną Państwu zapisy inne niż wcześniejsze uzgodnienia ze spółdzielnią, aczkolwiek wiem, że w znakomitej większości przypadków spółdzielni strzegą one pilnie treści zawieranych Umów do ostatniej chwili. Nie dajcie się też zwieść niektórym stwierdzeniom spółdzielni, że pewne zapisy w aktach przeniesienia własności są koniecznymi. Z pewnością nie dotyczy to kwestii zarządu częściami wspólnymi nieruchomości - należy unikać jak ognia zapisów konkretycujących ten zarząd po stronie konkretnej spółdzielni. Z pewnoscią też uznanie w akcie notarialnym piwnic za pomieszczenia wspólne nie świadczy o zbyt wysokiej jakości tego aktu, najdelikatniej rzecz ujmując. Należy wręcz zwrócić uwagę Panu(-i) Notariusz, ze jest to niezgodne z ustawą na podstawie której mieszkania są odrębnymi nieruchomościami (jaka to jest ustawa Notariusz będzie z pewnością wiedział /-a/) oraz z aktualnym orzcznictwem. Osobiście nie uchylam się od przedstawienia właściwych uwag (dokumentów) w tej kwestii, jak tylko dana Kancelaria poprosi.

Co robić?

W tej chwili praktycznie nic poza wywaleniem ww. osób z władz spółdzielni. Potem (mówię o właścicielach) należy poszukać sobie zarządcy dla tej 15-tki. W Warszawie takich firm specjalistycznych jest bez liku, nie będzie z tym najmniejszego kłopotu. Oczywiście zmiany nie należy dokonywać zmiany "ad hoc" bez przygotowania. Nalezy zażądać, przede wszystkim, dokładnego rozliczenia owej 15-stki w konkretnym terminie. Jeżeli dziś mamy marzec, to nabliższym realnym terminem jest ustalenie przez spółdzielnię takiego stanu "zerowego" na dzień 31-12-2010. Potem trzeba przedłożone sprawozdanie (pisemne!) ocenić, a następnie podjąć uchwałę właścicieli w przedstawionej sprawie. Zaznaczam, że jednym z właścicieli głosujących będzie spółdzielnia, której "działalność" nam tutaj zaprezetowano.

Trzeba na bieżąco (np. Księgi Wieczyste) śledzić przekształcenia, czyli wiedziec ile dokładnie jest włascicieli w ww. 15-tce. Potem, w sytuacji gdy Państwa udziały osiągną przewagę nad udziałami ww. spółdzileni, można rozważyć kwestię przeprowadzenia ponownego podziału nieruchomości, w której Państwo posiadacie udziały. Z formalnym przeprowadzeniem takiego podziału nie powinno być większych kłopotów (geodeci), chodzi jednak o to aby to Państwo określili w jakich rozmiarach nieruchomościach chcecie funkcjonować. Potem jest oczywiście tzw. "męka Pańska" z przeprowadzeniem formalno-prawnych czynności związanych z nowym określeniem udziałów i właściwymi zmianami w Księgach Wieczystych. Sprawa długa czasowo, a i z pewnością liczni własciciele mieszkań nie będą zachwyceni takimi czynnościami oraz dodatkowymi kosztami.

Prosimy jednak o dalsze informacje w sprawie. Być moze ustrzeże to inne osoby przed podobnymi komplikacjami.

Pierwszą jednak czynnością jest dokładna lektura uczynionych już aktów notarialnych, a w nich paragrafu określającego części wspólne ww. 15-stki. Polecam uwadze też informacje o tym jaki jest aktualny wymiar (ułamek) udziału spółdzielni w częściach wspólnych oraz informacje o tych częściach 15-stki które stanowią odrebną własność spółdzielni, np. pomieszczenia użytkowe i techniczne. Mamy tu informacje o zabudowie handlowo-usługowej. Trzeba ustalić czy aby cały przychód z tychże jest "lokowany" w kosztach ww. 15-stki.

Tak by to być powinno, znając te i inksze realia... nie sądzę.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SM - forum polskich spółdzielców mieszkaniowych, członków wspólnot mieszkaniowych Strona Główna -> Województwo wielkopolskie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gGreen v1.3 // Theme created by Sopel

Administrator Forum Spółdzielnie Mieszkaniowe
[z adresu e-mail usuń 2x DUŻE LITERY "USUŃTO"]